• Psie reakcje są zdecydowanie instynktowne, czworonogami kieruje więc ciało.
  • Zakochany pies nie chce jeść, piszczy, często leży przy drzwiach.
  • Pies, który ma usunięte jądra, z czasem przestaje zachowywać się w wyżej opisany sposób.
  • Niezależnie od tego, co mówi nauka, psy i tak potrafią nawiązywać ze sobą wyjątkowe więzi.

Gdyby opierać swoją wiedzę o psach na słynnym filmie „Zakochany kundel”, można by dojść do wniosku, że psy mogą zapałać do siebie ogromnym uczuciem. Że potrafią za sobą tęsknić i łączyć się w pary, w których pozostają przez całe życie. Ile jest w tym prawdy? Czy w rzeczywistości pies może się zakochać, czy tę historię należy włożyć między bajki?

Emocje czy instynkty?

Prawda jest niestety mało filmowa. Psy nie mogą się zakochać w sobie w sposób, w jaki my – ludzie – o tym myślimy. Psie reakcje są zdecydowanie instynktowne, czworonogami kieruje więc raczej ciało. Co to oznacza w praktyce? Samiec, który czuje w pobliżu suczkę w rui, zaczyna wariować, próbuje uciekać, by znaleźć się jak najbliżej niej. Wygląda na to, że się „zakochał”. On jednak tak naprawdę kieruje się feromonami i instynktem płciowym. Podobnie suczka w cieczce – początkowo nie jest zainteresowana kontaktami z samcami. Później przychodzi jednak faza, kiedy bardzo chętnie dopuszcza do siebie psy płci męskiej. Kieruje nią wówczas natura i instynktowna chęć rozmnażania się. Czy te zachowania, które prezentują psy, to miłość? Niekoniecznie, o czym świadczy choćby fakt, że przeważnie psy bardzo często zmieniają obiekt swoich westchnień. Albo mają ich kilka naraz.

Czy pies może się zakochać? Tak to wygląda

Zachowania, które interpretujemy jako zakochanie, wyglądają przeważnie tak… Pies nie chce jeść, piszczy, często leży przy drzwiach – po to, by wyjść na dwór, jak tylko się da. Próbuje uciec, by znaleźć się jak najbliżej miejsca zamieszkania atrakcyjnie pachnącej suczki. Jeśli na co dzień bardzo lubi biegać za piłką, w tym okresie ukochana zabawka może go zupełnie nie interesować. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że to uczucie raczej ulotne. To znaczy gdyby w bliższe sąsiedztwo przeprowadziła się suczka z cieczką, prawdopodobnie to ona od razu stała się obiektem westchnień. Psy nie mają też problemu z tym, by mieć kilka miłości jednocześnie. O monogamii w żadnym razie nie można więc mówić.

Kastracja czy relacja

Właściciele samców, które średnio dwa razy w roku przejawiają takie zachowania, zastanawiają się, czy może nie dopuścić swego pupila do suczki. Argumentem ma być to, że samiec zaspokoi po takim jednym razie swój popęd płciowy i się uspokoi. Ale tak to nie działa… Pies, który miał okazję kopulować z samicą, będzie chciał to powtórzyć. Nie wystarczy raz czy dwa – psiak może zacząć myśleć już tylko o jednym. Codziennie spacery mogą stać się udręką. Pies, zamiast bawić się z innymi czworonogami, będzie za wszelką cenę węszyć otoczenie i wyszukiwać śladów zapachowych suczek w rui.

Rozwiązaniem jest kastracja. Pies, który ma usunięte jądra, z czasem przestaje zachowywać się w wyżej opisany sposób. Nie czuje już popędu płciowego, a suczki w cieczce są mu obojętne. Z tym się też wiąże mniejsze ryzyko ucieczek z domu. Kastracja jest także sposobem na zapobieganie groźnym chorobom, takim jak zapalenie czy nowotwór jąder. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że nie dla każdego psa kastracja będzie idealnym rozwiązaniem. Samce bardzo lękliwe i niepewne siebie, którym jeszcze odejmie się testosteron, nierzadko stają się jeszcze bardziej nadwrażliwe. Dlatego przed zabiegiem najlepiej skonsultować się nie tylko z lekarzem weterynarii, ale też z behawiorystą.

Nauka swoje, życie swoje

Tak to wszystko wygląda, jeśli chodzi o naukę i biologię. Jest mowa o instynktach, ale niekoniecznie o emocjach i uczuciach. Tymczasem życie pisze swoje scenariusze. Każdy z nas słyszał zapewne o pieskach, które zapałały do siebie takim uczuciem, że nie można ich było rozdzielić. Wśród ogłoszeń adopcyjnych także nieraz można trafić na informację, że psy są do oddania tylko w parze, gdyż nie potrafią bez siebie żyć. Czy więc pies się może zakochać? Wygląda na to, że psy potrafią tworzyć trwałe więzi! Z jakiegoś powodu wybierają sobie ulubionego czworonożnego towarzysza i pragną spędzać czas właśnie z nim.

Czasem jest to spowodowane korzyścią, jaką z relacji czerpie jeden psiak od drugiego. Choćby wtedy, gdy słabo widzący senior zaczyna chodzić jak cień za młodszym bratem. Ten drugi po prostu staje się jego oczami. Zresztą wystarczy poobserwować swojego pupila na spacerze. Czy nie jest tak, że darzy wyjątkowym uczuciem wybranego psa (albo kilka psów)? I to z nim najbardziej lubi spędzać czas? No właśnie, wiele psów ma takich przyjaciół. Jednak czy to miłość? Czy można mówić o tym, że pies się zakochał? Odpowiedź na to pytanie zostawiamy opiekunom tych zauroczonych piesków!

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Podając adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji o nowych artykułach i ofertach PsiBufet zgodnie zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.